Top Social

Zrobione jest lepsze

13.06.2016




Zrobiłam sobie makatkę, na pulpit.
Jeśli chcecie, bierzcie!
Na pohybel wewnętrznym prymuskom!

Tymczasem Mama Bebeluszka, aka Crazy babcia, wyjechała.
Wszystko wróciło do normy, ergo zapanował chaos.
 I znów nie wiadomo jaki kolor miały pierwotnie kafelki w kuchni.

Wiewiór też wyjechał. W delegację. Kurdebele!
Powiedział mi przed wyjściem, że jeśli będzie źle, mogę pojechać do warsztatu i zapłakać gorzko na dywaniku jego szefa. Pomyślałam, że ekonomiczniej i zabawniej (dla mnie) będzie jednak pojechać do Kaczki.  Bilety już kupiłam! A co! Kaczka podobno chłodzi już baterię procentów w lodówce. Po tygodniu sam na sam z Grudką akrobatką, która z zadziwiająca konsekwencją studiuje siłę grawitacji na wyższych piętrach (chowajcie meblościanki!) - zalewanie robaka uznaję za wskazane.

Okazji do świętowania jest nawet kilka. Między innymi taka, że Kaczka ze Skorpionem doczekały się w końcu debiutu na papierze i występują proszę Społeczeństwa we wszystkich Empikach i księgarniach w Tryptyku z samym Tyrmandem! Po zielonym ich poznacie:




p.s. A Gdyby ktoś przypadkiem przechodził obok Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Niech przysiądzie. Tam bowiem stoi ławka ma i czeka na wasze pośladki!

Auto Post Signature

Auto Post  Signature
10 komentarzy on "Zrobione jest lepsze"
  1. Nagle moja mala blogosfera to smietanka polskiej kultury (aczkolwiek w wiekszosci za granica). Spiewaja, pisza, rysuja, lawki ozdabiaja, az wstyd jak bardzo odstaje. Ide sie schowac pod pieluchy. PS. Nie wiem czy ty czy Kaczka wsadzila do paczki hippo-spiworek, ale to jedyne w czym moja mala/ wiatrak czteroreki zasypia w ciagu dnia, wiec niech wam ten tam na gorze wynagrodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło jest być czyjąś blogosferą ❤❤❤
      p.s. To wszystko wina Kaczki!

      Usuń
  2. Szczęściara :) Wyjazd do przyjaciółki po pociechę w procentach i z szansą brzmi jak marzenie. Senne marzenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, i dzięki za makatkę, też coś dla mnie :D

      Usuń
    2. Aga Jeszcze chwila, jeszcze momencik! Wytrwaj. Słabym ci będę pocieszeniem, bo na ja nadal nie przesypiam nocy ;) A jakby co, wbijaj! Kaczka donosi, że właśnie odebrała prenumeratę winnych butelek. Procentów starczy dla wszystkich.

      Usuń
  3. Dzięki za makatkę w wiosennych kolorach i z takim mądrym przesłaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak masz?! Pójdź no w me ramiona siostro!

      Usuń
  4. hy hy hy, bardzo dobre przeslanie, na tej makatce. Psychicznie uzdrawiajace :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świętujcie więc! Może ja też znajdę w lodówce coś, co da mi znośną lekkość bytu i wypiję za Was. (Ostatecznie zawsze to może być coś z czekoladą, jeśli procentów nie będzie;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja już wolę się zajeść niż zapić. Szczególnie, że za kilka dni robię najazd na Ojczyznę moją, gdzie truskawka tania, a wiśnia dojrzewa. Makatka fajna, ale ze względu na to, że cierpię na zdiagnozowaną prokrastynację, nie mogę nawet na nią patrzeć ukradkem. To boli! No, to bawta się dobrze:-)

    OdpowiedzUsuń